Jak inwestować pieniądze na przyszłość dziecka?

0 głosów

Chciałbym się trochę podpytać odnośnie oszczędzania i inwestowania. Jak inwestować pieniądze na przyszłość dziecka? Mogę odkładać miesięcznie około 250 złotych. Nie mam jednak pojęcia gdzie te pieniądze trzymać tak, aby rosły i się pomnażały. Co kupować? Obligacje, akcje, a może wrzucać pieniądze na zwykłe konto oszczędnościowe? Zastanawiam się nad tym oszczędzaniem i inwestowaniem, ponieważ nie chcę obudzić się z ręką w nocniku, gdy za parę lat mój syn mi powie, że chciałby mieć własne mieszkanie. Odkładać też moim zdaniem warto na przykład po to, aby zapewnić sobie jakieś dodatkowe pieniądze poza emeryturą. Dzięki z góry za sensowne propozycje.

pytanie zadane przez użytkownika Maciej

4 odpowiedzi

0 głosów
 
Najlepsza odpowiedź
Ja mogę polecić zapisanie się do jakiegoś Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Można powiedzieć, że to taki jakby III Filar. U takiego ubezpieczyciela możesz ubezpieczyć swojego potomka i siebie również. To wygląda w ten sposób, że wpłacasz co miesiąc np. 150 złotych, natomiast pierwszą wypłatę zgromadzonych pieniędzy możesz zrobić dopiero po trzech latach. Twój fundusz rośnie z miesiąca na miesiąc a po, np. 20 latach oszczędzania będziesz mieć całkiem duży zapas dodatkowej kasy. W takim ubezpieczeniu można też zawrzeć także ubezpieczenie od śmierci osoby ubezpieczanej. Szczegółowe informacje znajdziesz na stronach funduszu, który wybierzesz. Ja np. korzystam z oferty Alianz.
odpowiedź przez użytkownika Anna
0 głosów
Moim zdaniem istnieje parę możliwości, bo można odkładać na konto oszczędnościowe, choć to niewielki zysk. Czasem da się jeszcze znaleźć konta z oprocentowaniem nawet do 4%, ale to rzadkość. Podobnie jest z lokatami, ale zawsze to jakiś zysk. Lepsze to niż gdyby pieniądze leżały na zwykłym koncie i nie rosły.

Jak nazbiera Ci się trochę więcej kasy to możesz spróbować swoich sił na giełdzie. Tylko, że jak się pewnie domyślasz jest to pewne ryzyko. Warto więc najpierw pzrejrzeć trochę literatury na ten temat. Poza wiedzą z książek, konieczne jest też poświęcanie czas na to by śledzić zmiany na giełdzie i sytuację na rynku. Giełda to nauka bez przerwy, wściekanie się gdy są spadki i euforia, gdy cena tanio kupionych akcji rośnie w górę.

Są jeszcze też fundusze inwestycyjne (nie muszą to być koniecznie fundusze akcyjne, bo te bywają ryzykowne).

W miarę bezpieczny i pewny zysk dają również wieloletnie obligacje rządowe. Mają one wyższe oprocentowanie niż lokata w banku, a w przypadku jakiejś nagłej potrzeby to można je sprzedać.
Uważać trzeba szczególnie na firmy finansowe, które oferują podejrzanie wysokie oprocentowanie inwestycji. Trzeba dobrze przemyśleć tę strategię oszczędzania na przyszłość dziecka i nie należy podejmować pochopnych decyzji.
odpowiedź przez użytkownika Rafa7
0 głosów
Jak oszczędzać na przyszłość dziecka? No właśnie, też się nad tym zastanawiam ostatnio dość mocno. Może inwestowanie w monety (numizmaty)? Czytałem gdzieś, że kupując monety bezpośrednio od NBP to nie da się stracić pieniędzy, bo tuż po zakupie ich cena rośnie nawet o 10%. Z czasem takie monety powinny być warte jeszcze więcej. Z tym, że Narodowy Bank Polski nie wypuszcza ich za często. Jeśli chciałbyś kupować numizmaty również na aukcjach w internecie czy w sklepach to mogę doradzić, aby najpierw trochę poczytać, bo można się nieźle naciąć i słono przepłacić.
 
Podobnie jest z kupnem złota czy srebra choć oba te kruszce ostatnio ciągle idą w górę. Powoli, ale systematycznie, więc coś tam zarobisz. A przynajmniej będziesz mieć oszczędności ulokowane najbezpieczniej jak to jest tylko możliwe. A dla przyszłości dziecka to jest najważniejsze.
 
odpowiedź przez użytkownika Jakub P
0 głosów
Konto oszczędnościowe przy takim wkładzie to raczej nie przyniesie ci wielkiego zysku. Policzmy 20 lat po 12 miesięcy i po 200 zł to raptem daje 48000 zł, a uwzględniając że pieniądze inwestujesz czyli działa procent składany to może z tych 48k uda się po 20 latach zrobić z 70000 zł. Ale nie oszukujmy się, nie jest to kwota wystarczająca na mieszkanie. Chyab, że mieszkasz w naprawdę malutkiej mieścinie gdzieś blisko granicy z Ukrainą czy Białorusią.

Ale odkładając po 500 zł miesięcznie to masz po 20 latach 120,000 zł, a jeśli inwestowałeś te pieniądze to może to urosnąć nawet do 200,000 zł. Więc moim zdaniem lepiej zwiększyć trochę kwotę inwestycji, jeśli naprawdę myślisz o inwestowaniu na przyszłość dziecka.

Najbezpieczniej to inwestycje jest dywersyfikować, czyli część pieniędzy wkładać w metale szlachetne, część na giełdę, lokaty, fundusze czy obligacje. Zyski z giełdy to ok. 10% rocznie, fundusze dają z 7% (bo droga prowizja za zarządzanie), obligacje dają z 5-6% rocznie, a lokaty to 3 - 4% rocznie. Jeśli chcesz zająć się giełdą czy kupnem monet, to niestety musisz sporo czasu poświęcić na naukę i analizowanie sytuacji rynkowej. A poza tym to musisz mieć szczęście, a jak masz duże to może granie w lotto? ;)
odpowiedź przez użytkownika ZZ
Witaj w serwisie Zarabianie, Praca, Pieniądze, w którym możesz zadawać pytania innym użytkownikom i ekspertom na temat pieniędzy i zarabiania oraz dzielić się wiedzą z innymi i zdobywać wiedzę na tematy, które Cię interesują.

Podobne pytania

0 głosów
pytanie zadane przez użytkownika Maciek 3 odpowiedzi 8,165 wizyt
0 głosów
pytanie zadane przez użytkownika Marian P 6 odpowiedzi 10,416 wizyt
0 głosów
pytanie zadane przez użytkownika Bartek 6 odpowiedzi 52,598 wizyt
0 głosów
pytanie zadane przez użytkownika Ania 4 odpowiedzi 4,667 wizyt
0 głosów
pytanie zadane przez użytkownika niezalogowany 4 odpowiedzi 965 wizyt
...